zamieszki w ede

W ostatnich tygodniach doszło w holenderskim mieście Ede do bardzo nieprzyjemnych sytuacji. Chodzi o grupę liczacą od 50 do 60 osób którzy bez wyraźnego powodu zaczeli terroryzować okolicę, zastraszać mieszkańców oraz podpalać samochody.

Sytuacja jest tragiczna, mieszkańcy boją się wychodzić na ulicę, a młodzi Marokończycy nie przejmują się wydanym przez Burmistrz Cees van der Knaap zakazem zgromadzeń i w dalszym ciągu sieją zniszczenie. Sama Burmistrz Ede mówi że jest to bardzo toksyczna sytuacja ponieważ agresorzy nie mają żadnego poszanowania do prawa, ani powodu do zamieszek. Oni po prostu chcą siać znieszczenie.

Społeczeństwo jest załamane taką sytuacją i bezradnością Policji.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Zobacz inne artykuły