arslan logo

Specjalnie dla Was przygotowaliśmy mały wywiad z panią Kamilą z kancelarii adwokackiej Arslan & Arslan Advocaten. Pani Kamila, pracuje tam jako asystentka prawnika i jest pośrednikiem pomiędzy klientami z Polski, a obcokrajęzycznymi prawnikami/ adwokatami. Tematem dzisiejszej rozmowy będzie mieszkanie agencyjne oraz kwestie z nim związane.

Pani Kamilo, zacznijmy na początku od kwestii, która często męczy naszych rodaków i o którą dostajemy mnóstwo zapytań. Czy pracodawca może nakładać kary na pracowników na przykład za brak porządku w wynajmowanym pokoju?

 

To wszystko zależy od umowy, którą podpisaliśmy. Generalnie nałożenie kary rzędu 100 euro za to, że w pokoju są porozrzucane ubrania nie są w porządku, chociaż niestety się zdarzają. Warto tutaj też rozróżnić, czy pracodawca domaga się od nas „odszkodowania”, gdyż musiał wynająć zewnętrzną firmę do naprawy szkody, czy po prostu stara się wyciągnąć od nas pieniądze. W tej drugiej sytuacji, możemy starać się dochodzić naszych praw na drodze prawnej.

To bardzo ciekawe, jeżeli już jesteśmy przy temacie porządków w pokoju i sprawdzania ich czystości, to czy koordynator lub inna osoba, może „przeszukiwać”, bądź „sprawdzać” porządek naszych pokoi podczas naszej nieobecności?

Jest to trochę bardziej złożone pytanie. W mieszkaniach agencyjnych często mieszka wiele osób. Są części wspólne takie jak kuchnia, czy salon i tam osoba upoważniona ma prawo chwilowo przebywać. Z kolei waszą „prywatną strefą” są pokoje i do nich pracodawca/koordynator nie mogą wejść bez obecności lokatora, czy bez informowania was o tym wcześniej. Wyjątek stanowią tutaj oczywiście uzasadnione stany wyższej konieczności.

Pani Kamilo, bardzo dziękuje za wyczerpujące odpowiedzi. Proszę nam jeszcze powiedzieć, co zrobić kiedy pracodawca ewidentnie nagina, lub nawet łamie powszechnie obowiązujące prawo. Co zrobić w takiej sytuacji? Do kogo się zgłosić?

W tego typu sytuacjach najlepiej na początek skontaktować się z prawnikiem, który spojrzy z boku na całą sytuację i podejmie decyzję, czy pracodawca faktycznie łamie prawo, a jeśli tak to zaproponuje możliwe działania. Warto znać i domagać się swoich praw.

Jest to pierwszy z serii wywiad z panią Kamilą z kancelarii Arslan & Arslan Advocaten. Niebawem, ukażą się kolejne części, w których znów będziemy rozmawiali o problemach trapiących Polaków w Holandii.

Komentarze  

+2 #2 Mariusz 2018-03-07 16:50
Jak już Pani prawnik wspomniała pokój jest strefą prywatną. Taki pracownik opłaca dany pokój i to jego sprawa czy ma bałagan czy też nie . Tak więc jak już to w obecności lokatora . ZGADZAM SIĘ W 100% Z PANIĄ PRAWNIK !
Cytować
-1 #1 Graza 2018-02-09 04:48
Myślę że taki prawnik powinien najpierw sam zobaczyć tzw Leekki bałagan w pokoju. To syf od brud i zniszczone dywany czy meble cytryny drzwi stare poklejone jedzenie zmieszane z piwem czy starym zarem z papierosa czy tluszczu itp. Widziałam setki pokoi i lokali . Owszem niektórzy Polacy są czyści ale większość pozostawia po sobie ruiny zniszczenia i jeden wielki brud.
Cytować

Zobacz inne artykuły