jaki jest holender

Na łamach naszego portalu możecie znaleźć bardzo wiele informacji na temat Holandii. Bez problemu znajdziecie tu informacje o tym jak znaleźć pracę w Holandii, poczytacie o zarobkach w Holandii, dowiecie się dużo o opiece zdrowotnej czy atrakcjach turystycznych jednak jak do tej pory nie mogliście znaleźć nic o samych Holendrach co było dużym niedopatrzeniem.

Dlatego właśnie, w tym artykule postaramy się obiektywnie opisać typowego Holendra. A więc? Do dzieła!

Jaki jest Holender

Wygląd typowego Holendra

Być może zaczniemy z grubej rury, ale według naszych standardów większość Holendrów i Holenderek jest brzydka. Uroda Holendrów jest bardzo zbliżona do Niemieckiej, a o urodzie Niemców krążą wręcz już legendy. Holender jest zazwyczaj szczupły i ładnie ubrany – bardzo dużą wagę przykłada do swojej fryzury, która musi być idealna. Z kolei Holenderki bardzo, rzadko się malują, a jeśli już to robią wygląda to dość komicznie – ogólnie nie dbają zbyt mocno o swój wygląd.

Czym jeździ typowy Holender

Z uwagi na wysoki podatek drogowy Holender nie może kupić sobie dowolnego samochodu. Oprócz ceny zakupu samochodu Holender patrzy także na koszt jego utrzymania który w przypadku ciężkich samochodów na ropę może wynosić nawet 2000 euro rocznie. Z tego też powodu większość Holendrów jeździ małymi, lekkimi samochodami. Popularne są także skutery i motory, a czasem można spotkać także małe samochody na prąd które nie przekraczają 30 km/h.

Jak jeżdżą Holendrzy

Skoro jesteśmy już przy samochodach, warto opowiedzieć trochę o sposobie jazdy. Holendrzy jeżdżą fatalnie - na parkingach mają problemy z najprostszymi manewrami, sztywno trzymają się ograniczeń prędkości, a migacze w samochodach służą im jedynie za ozdobę. Dodatkowo – o czym przeczytacie więcej za chwilę – Holendrzy ślepo przestrzegają przepisów i jeżeli mają pierwszeństwo to jadą w ciemno, mimo że w niektórych sytuacjach zdrowy rozsądek nakazywał by jednak ustąpienie pierwszeństwa. Przez to zachowanie dochodzi do komicznych wypadków, w których kierowca skutera wjeżdża prosto pod koła jadącego samochodu „bo przecież ma pierwszeństwo”. Nie raz też widziałem na skrzyżowaniach na których jest ograniczenie do 30km/h samochody leżące na boku – jak oni to robią? Nie wiem...

Jaki jest Holender

Odpowiedź na to pytanie nie będzie już tak prosta jak na trzy poprzednie. Z jednej strony Holendrzy są egoistami i bardzo mocno dbają o to żeby było im dobrze. Z drugiej jednak strony bardzo często zdarza się sytuacja w której czekasz w kolejce do kasy i masz tylko 2-3 rzeczy do skasowania. Holender czekający przed Tobą zauważa to i mówi że jeżeli masz tylko tyle to możesz iść przodem. Zresztą przy kasie właśnie można zobaczyć drugą naturę Holendrów. Holendrzy w ogóle nie przejmują się tym że za nimi czeka kilkanaście osób w kolejce i bez pośpiechu wyjmują portfel, pakują zakupy czy rozmawiają sobie ze sprzedawcą. W Polsce mamy raczej taką mentalność, że staramy się jak najszybciej odejść od kasy bo kasjerka od razu zaczyna obsługiwać następnego klienta – tutaj tak nie jest. Z jednej strony to dobre, ale nie raz i nie dwa doprowadzi Cię do szału.

Holendrzy są także bardzo regulaminowi. Tak jak w Polsce regulaminy traktuje się raczej jako sugestię, to w Holandii ma wręcz status wyroku ostatecznego. Czasami regulaminy czy zakazy (np. w pracy) są wręcz absurdalne, jednak Holendrzy będą twardo ich bronić z wiarą że zostały wymyślone przez kogoś mądrzejszego.

Jest konfidentem/ donosicielem służbistą – przynajmniej w naszych oczach. Holender kocha przejrzystość – bardzo często w domu rezygnuje z zasłon, tak że idąc ulicą bez problemu widzisz co się dzieje w mieszkaniu. Jak to mówią Holendrzy „skoro nie mam nic do ukrycia, to czego mam się obawiać”. Jednocześnie w prawie każdym większym sklepie można kupić skrytki pod postacią książek, opakowań po żywności czy innych artykułów domowych – oj wy dwulicowe wiatraki...

Jednak kontynuując wywód – doniesienia w pracy są w Holandii czymś normalnym i pochwalanym. W Polsce osoba która „kabluje” na kolegów z pracy jest piętnowana, często nawet przez przełożonych – w Holandii jest to normalne zachowanie, którym zyskamy sobie sympatię innych pracowników i przełożonych. Zresztą kontrola społeczna jest w Holandii bardzo duża i jeżeli robisz coś nieodpowiedniego, nawet jakąś błahostkę prędzej czy później znajdzie się Holender który Cię upomni.

Wydaje mi się że tak właśnie w wielkim skrócie można opisać Holendra, jeżeli miałbym to wszystko podsumować w jakąś listę wyglądałaby ona następująco:

Typowy Holender:

  • jest egoistą i myśli tylko o swoim dobrze,

  • ma niewyparzoną gębę i lubi narzekać - szczególnie za granicą,

  • jest niechętny do udzielenia pomocy innym,

  • jest bardzo regulaminowy, wręcz do przesady,

  • jest skąpy i uwielbia przeceny oraz różnego rodzaju akcje promocyjne

Aktualizacja. Powyższy artykuł napisałem dwa lata temu. I muszę teraz napisać jeszcze kilka słów. Moje życie tak się potoczyło, że awansowałem i zostałem odesłany na pół roczny kontrakt do Wielkiej Brytanii. I wtedy zacząłem tęsknić za wszystkimi cechami Holendrów. Pracując w angielskim bałaganie w którym nikt nie brał za nic odpowiedzialności, nikt nic nie wiedział, ja tęskniłem do tej holenderskiej regulaminowości. Widząc że moi podwładni to w 70% obcokrajowcy mówiący swoimi rodzinnymi językami, tęskniłem za obowiązkowym używaniem języka angielskiego. Może się starzeję? W każdym razie po tym pół rocznym epizodzie w UK zacząłem sobie bardzo cenić klimat panujący w Holandii

 

 

Komentarze  

-2 #10 Ewa_Brandt_2 2017-01-24 08:56
Cytuję Aga:
A ja podpisuję się krwią po tym artykułem...dosłownie takie samo zdanie mam o holendrach. Hamy, samoluby, donosiciele, marudy, dusigrosze, "sluzbisci", wyniosle, przemadrzale hamy ze sie powtorze bo to jest doslownie masakra. Mam kilka znajomych osob ktore tez mieszkaja w Holandii, nie sa to tylko polacy...i co???? kazdy ma takie samo zdanie. Wiec przepraszam ale cos w tym musi byc. Oczywiscie nie wszyscy holendrzy sa tacy sami i sa wsrod nich dobrzy ludzie, ale to wyjatek a wyjatek JEST POTWIERDZENIEM REGULY!!!!!

wiez pod uwage,ze obecnie jest większość mieszanych holendrów niz tych prawdziwych...
wiecej tu kolorowych niz białych//
Cytować
+2 #9 Aga 2016-06-09 18:20
A ja podpisuję się krwią po tym artykułem...dosłownie takie samo zdanie mam o holendrach. Hamy, samoluby, donosiciele, marudy, dusigrosze, "sluzbisci", wyniosle, przemadrzale hamy ze sie powtorze bo to jest doslownie masakra. Mam kilka znajomych osob ktore tez mieszkaja w Holandii, nie sa to tylko polacy...i co???? kazdy ma takie samo zdanie. Wiec przepraszam ale cos w tym musi byc. Oczywiscie nie wszyscy holendrzy sa tacy sami i sa wsrod nich dobrzy ludzie, ale to wyjatek a wyjatek JEST POTWIERDZENIEM REGULY!!!!!
Cytować
+3 #8 rafal 2015-10-28 10:24
:lol: Poszukuje pewnej holenderskiej rodziny ale nieposiadam poprawnego adresu (nazwy ulic zostaly zmiienione).Chcialem im podziekowac za okazana pomoc z przed 30laty gdy swinalizowali dla mnie zakup leków ratujacych zycie. dotarlem do ich corki przez fb (ale jest niedostepna od 8 mcy) i adresu gdzie pracuje . Mam adres mailowy z pracy ale NIEWIEM CZY POD SLUZBOWY ADRES MOGE WYSLAC PRYWATNA INFORMACJE.
Proszę o podpowiedz co robic i gdzie szukać wlasciwego rozwiązanie. Dziekuje
Cytować
+3 #7 Paulina 2015-08-02 09:36
Dziękuję - macie u mnie plusa za dobrą komunikację z odbiorcą :) Pozdrawiam
Cytować
+3 #6 Redakcja 2015-08-01 09:37
Pani Paulino, chyba faktycznie słowo służbista nie będzie miało tego negatywnego brzmienia. Wprowadziliśmy już poprawkę do artykułu :sigh:
Cytować
-2 #5 Paulina 2015-08-01 09:18
W takim razie najwyraźniej nie zrozumiałam tego fragmentu o wyglądzie Holendrów ;) A słowo "konfident/donosiciel" ma po prostu pejoratywne znaczenie... Prędzej by pasowało "służbista". Ale nie neguję, że wyjątkowo przestrzegają zasad, z tą opinią się zgadzam. Bardziej mnie raziła forma artykułu, która brzmi troszkę zbyt negatywnie, a przecież możnaby to napisać z dystansem, humorem (i większą ilością zalet, które nie brzmią jak wady). Szczerze mówiąc nie czuję się kompetentna aby pisać tego typu artykuły, nie tylko z powodów merytorycznych, ale po prostu pisanie nie jest mocną stroną. Ale dziękuję za propozycję ;) W takim razie czekam na następne artykuły.
Cytować
0 #4 Redakcja 2015-07-31 13:39
Witamy Pani Paulino! Dziękujemy za tak wylewny post, jednak nie do końca chyba Pani go zrozumiała. Wyjaśnię to już na Pani pierwszym argumencie. O wyglądzie Holendra napisaliśmy "Holender jest zazwyczaj szczupły i ładnie ubrany – bardzo dużą wagę przykłada do swojej fryzury, która musi być idealna.", czy to nie oznacza tego samego co twierdzi Pani i jej koleżanki? Następny argument "Jest konfidentem/donosicielem". Przecież to jest prawda i sami Holendrzy są z tego dumni. Właśnie szykujemy artykuł o systemie inwigilacji obywateli Holandii który jest prowadzony przez holenderski rząd. Jeśli odwiedzi nas Pani za jakieś 2 tygodnie z pewnością już go Pani przeczyta. W naszych artykułach nie wychwalamy Holandii tylko piszemy jak jest. Nie mamy zamiaru przesadnie wychwalać Holandii. Jeżeli jednak nie zgadza się Pani z naszym zdaniem, może przesłać nam Pani swój artykuł o Holendrach który opublikujemy w serwisie. Gdyby była Pani zainteresowana prosimy o maila :roll:
Cytować
+6 #3 Paulina 2015-07-31 10:12
A co do egoizmu: jeśli ktoś bezinteresownie mi pomógł na ulicy czy w różnych instytucjach, w 9 przypadkach na 10 był to Holender, a nie inna nacja. W Polsce się z tym rzadko spotkałam. To tyle jeśli chodzi o moje uwagi. Na przyszłość będę wdzięczna za więcej pozytywnych artykułów, np. opisujących również zalety Holandii czy Holendrów. Poza tym polecam fanpage Stuff Dutch People Like, ponieważ jest dobrym przykładem, jak można humorystycznie pokazać czyjeś (swoje) wady. Może lepiej pójść w tym kierunku?
Cytować
0 #2 Paulina 2015-07-31 10:11
1. Wszystkie (!) moje koleżanki, w tym ja, twierdzimy, że Holendrzy są bardzo przystojni i dobrze ubrani. Dbają o siebie, ale nie w przesadny sposób. 2. Jeśli chodzi o sposób jazdy - ciężko mi to ocenić, ale na pewno czuję się bezpieczniej tu, niż w Polsce. Czy to jeżdżąc na rowerze, czy przechodząc na pasach. 3. Osobiście lubię to, że nie ma takiego stresu i ciśnienia w kolejkach w supermarketach. Przez to atmosfera w przestrzeni publicznej jest o wiele przyjemniejsza. 4. "Jest konfidentem/donosicielem" - tego nawet nie będę komentować... 5. "Ma niewyparzoną gębę i lubi narzekać" - nigdy tego nie zauważyłam. Są asertywni i potrafią wyrazić swoje zdanie, ale nie nazwałabym tego "niewyparzoną gębą". Narzekanie? na pewno kilka razy mniejsze niż polskie. Dużo podróżują, myślę, że to lubią i nie zauważyłam, aby mieli z tym problem.
Cytować
+1 #1 Paulina 2015-07-31 10:10
Przeczytałam na głównej stronie portalu: "Również z treści artykułów dało się zrozumieć że ich autorzy są już delikatnie mówiąc zgorzkniałymi ludźmi. (...) Mamy nadzieję że dzięki naszemu serwisowi, Holandia stanie się jeszcze bardziej przyjaznym krajem". Chciałam zwrócić uwagę, że ten artykuł ma negatywny wydźwięk, zamiast sprawiać, że Holandia stanie się bardziej przyjaznym krajem... Co więcej, w 80% nie zgadzam się z powyższą charakterystyką, tak samo jak cztery inne osoby, którym ten artykuł pokazałam (co oznacza, że wszystkie tego typu opinie są subiektywne, a nie, jak autor napisał, obiektywne).
Po kolei:
1. Wszystkie (!) moje koleżanki, w tym ja, twierdzimy, że Holendrzy są bardzo przystojni i dobrze ubrani. Dbają o siebie, ale nie w przesadny sposób. 2. Jeśli chodzi o sposób jazdy - ciężko mi to ocenić, ale na pewno czuję się bezpieczniej tu, niż w Polsce. Czy to jeżdżąc na rowerze, czy przechodząc na pasach.
Cytować