zamieszki w ede

W ostatnich tygodniach doszło w holenderskim mieście Ede do bardzo nieprzyjemnych sytuacji. Chodzi o grupę liczacą od 50 do 60 osób którzy bez wyraźnego powodu zaczeli terroryzować okolicę, zastraszać mieszkańców oraz podpalać samochody.

Sytuacja jest tragiczna, mieszkańcy boją się wychodzić na ulicę, a młodzi Marokończycy nie przejmują się wydanym przez Burmistrz Cees van der Knaap zakazem zgromadzeń i w dalszym ciągu sieją zniszczenie. Sama Burmistrz Ede mówi że jest to bardzo toksyczna sytuacja ponieważ agresorzy nie mają żadnego poszanowania do prawa, ani powodu do zamieszek. Oni po prostu chcą siać znieszczenie.

Społeczeństwo jest załamane taką sytuacją i bezradnością Policji.

 

dentysta z horroru

51-letni Holender Jacobus van Nierop od 2008 roku prowadził we Francji swój koszmarny gabinet stomatologiczny. To właśnie na jednej z francuskich wsi rozegrał się dramat ponad 120 pokrzywdzonych pacjentów. Jacobus podawał swoim pacjentom narkozę, a następnie wyrywał zdrowe zęby, rozwiercał plomby oraz zakładał za ciasne korony. Celowo przeprowadzał leczenie kanałowe zdrowych zębów w taki sposób by dziąsła zaczęły ropieć i sprawiać dodatkowy ból pacjentowi.

certyfikat flex homeNiektóre agencje pracy tymczasowej działające na terenie Holandii mogą pochwalić się posiadaniem certyfikatu Flex Home. Dla nas jako pracowników jest to bardzo ważna informacja która daje nam gwarancję że nie zamieszkamy w blaszanym kontenerze lub w innych bardzo złych warunkach. Mamy nadzieję że ten artykuł bardziej uświadomi Wam Wasze prawa oraz warunki których możecie oczekiwać od swojej agencji pracy tymczasowej.

pranie brudnych pieniedzy

Grupa 200 osób, z czego 50 okazało się narodowości holenderskiej, została aresztowana w zeszłym tygodniu. Wszystkim postawiono zarzut pomocy przy praniu pieniędzy. Proces polegał na tym, że osoby zamieszane, tak zwane „słupy”, udostępniały swoje konta bankowe przestępcom by ci, mogli spokojnie przechowywać tam swoje nielegalnie zdobyte środki i jednocześnie utrzymać się poniżej pewnego pułapu, który ściągał by uwagę służb finansowych.

By ująć przestępców współpracowały ze sobą agencje z krajów: Belgii, Danii, Grecji, Holandii, Wielkiej Brytanii , Hiszpanii, Rumunii i Portugalii. Całości przewodziła policja holenderska działająca razem z Europolem i organizacją Eurojust. Była to pierwsza wspólna operacja działająca na tak szeroko zakrojoną skalę.

Przestępcy chcieli w ten sposób ukryć kwotę 7,5 miliona euro. W rękach holenderskich „słupów” było 800 000 euro.

atak na strażnika

Podczas walki pomiędzy strażnikami, a więźniami w więzieniu Alphen aan den Rijn w poniedziałek – jak donosi the Telegraaf – jeden z rezydentów celi zaatakował strażnika nożem... do masła.

Całe zdarzenie miało miejsce w sekcji zakładu karnego, w którym przesiadują przestępcy skazani za poważne przestępstwa. Strażnik został dźgnięty nożem, które są przydzielane więźniom w zestawach śniadaniowych by mogli posmarować chleb masłem.

Zgodnie z gazetami to zdarzenie doprowadziło do poważnych zamieszek w zakładzie. Inni strażnicy natychmiast ruszyli na ratunek swojemu koledze. Została nawet wezwana wewnętrzna grupa wsparcia, wyposażona w tarcze, kaski i policyjne pałki by „uspokoić” zamieszanych w ten występek.

Stan zdrowia funkcjonariusze nie jest znany. Dodatkowo wiadomo również, że ofiarą zamieszek został też naczelny bloku, który został uderzony silnym uderzeniem ręki w głowę.